
Polski e-commerce wchodzi w sezon letni z dużą dozą optymizmu. Choć kwiecień nie przyniósł spektakularnych wzrostów względem marca, dane pokazują stabilny rozwój, rosnącą wartość pojedynczych zamówień oraz dynamiczny wzrost sprzedaży zagranicznej. Konsumenci kupują rzadziej, ale drożej – a coraz więcej firm skutecznie wykorzystuje potencjał cross-border.
W tym artykule analizujemy najnowsze dane z rynku, w tym kwietniowy odczyt BaseLinker Index, który pokazuje kierunek, w jakim zmierza polski handel online. Przyjrzymy się, jak zmieniły się zachowania zakupowe klientów, które kategorie rosną najszybciej i dlaczego warto już teraz myśleć o strategiach na lato.
Na koniec omówimy również zapowiedzi ekspertów i kluczowe wnioski płynące z konferencji BaseLinker EXPO – wydarzenia, które coraz mocniej wyznacza kierunki rozwoju dla branży e-commerce w Polsce.
Stabilizacja po dynamicznym marcu – co pokazuje BaseLinker Index?
Wskaźnik zatrzymuje się na 153 pkt – bez zaskoczenia?
Po bardzo aktywnym pierwszym kwartale 2025 r., kwietniowy odczyt BaseLinker Index, mierzący kondycję polskiego e-commerce, zatrzymał się na poziomie 153 punktów – takim samym jak w marcu. Choć na pierwszy rzut oka może to wyglądać jak stagnacja, dane wskazują raczej na stabilizację i reorganizację zachowań zakupowych klientów.
Co istotne, poziom ten jest aż o 11 punktów wyższy niż w kwietniu 2024 r., co oznacza, że polski e-commerce nadal rośnie, choć w bardziej przewidywalnym i dojrzałym tempie.
Liczba zamówień spada, ale średni koszyk rośnie
Analizując dane miesiąc do miesiąca, widać 1,9% spadku liczby zamówień względem marca. Klienci klikają „kup teraz” nieco rzadziej – jednak w zamian wydają więcej. Średnia wartość koszyka wzrosła o 2,3%, osiągając 209 zł.
To może oznaczać, że konsumenci w polskim e-commerce podejmują bardziej świadome decyzje: rezygnują z drobnych, impulsywnych zakupów na rzecz większych i bardziej przemyślanych transakcji.
Sygnał dojrzewania rynku i zmiany strategii zakupowej
Utrzymanie indeksu na stałym poziomie mimo zmiennych komponentów (mniej zamówień, większa wartość) sugeruje, że rynek e-commerce w Polsce wchodzi w nową fazę: stabilnego, jakościowego rozwoju. Liczy się nie tylko ilość transakcji, ale ich wartość, wygoda zakupów i doświadczenie klienta.
Dla sprzedawców oznacza to konieczność dopasowania strategii – mniejsza liczba zamówień może oznaczać większy zysk, jeśli klienci kupują rzadziej, ale więcej.
Porównanie rok do roku: Wciąż na fali wzrostu
W porównaniu z kwietniem 2024 r., sprzedaż w polskim e-commerce wzrosła o 8,2%. To połączenie:
+4,9% liczby zamówień r/r,
+3,1% wartości koszyka r/r.
Taki wzrost pokazuje, że rynek nie tylko trwa – on się profesjonalizuje. Konsumenci coraz częściej wracają do sprawdzonych sprzedawców, a sklepy oferują wyższy poziom obsługi i lojalności.
Jak interpretować tę „stabilizację”?
Dane za kwiecień można traktować jako spokojny sygnał: polski e-commerce wszedł w fazę równowagi. Po intensywnym wzroście nadchodzi czas porządkowania, optymalizacji i przygotowania się na kolejne etapy rozwoju.
Dla e-sklepów to moment, by:
inwestować w automatyzację procesów,
dostosować ofertę do letnich trendów,
i analizować dane zakupowe, które mogą pomóc w budowie większych koszyków i skuteczniejszych kampanii.
Odkryj Niezrównane Możliwości Hurtowe i Dropshippingowe!
Szukasz sprawdzonego partnera do swojego biznesu? Skontaktuj się z nami! Jako hurtownia z wieloletnim doświadczeniem oferujemy bogaty asortyment produktów w atrakcyjnych cenach. Nasze rozwiązania hurtowe i dropshippingowe są idealne dla każdego, kto chce zwiększyć swoje zyski bez zbędnych inwestycji.
Niezależnie od tego, czy prowadzisz sklep stacjonarny, czy internetowy, mamy dla Ciebie idealne produkty i wsparcie, które pozwoli Ci skupić się na tym, co najważniejsze – rozwoju Twojego biznesu! Wybierz jakość, którą oferujemy, i przekonaj się, jak łatwo można osiągnąć sukces.
Zrób krok w stronę przyszłości – skontaktuj się z nami już dziś!
Polscy konsumenci kupują mniej, ale drożej
Mniej zamówień, ale wyższe kwoty – co mówią dane?
W kwietniu 2025 r. BaseLinker Index utrzymał się na poziomie 153 pkt, ale liczba zamówień spadła o 1,9% względem marca. To może świadczyć o lekkim nasyceniu rynku po intensywnym pierwszym kwartale – ale też o zmianie zachowań klientów.
Zamiast wielu drobnych transakcji, konsumenci coraz częściej kupują rzadziej, ale więcej na raz. Potwierdza to wzrost średniej wartości koszyka do 209 zł – o 2,3% m/m i 3,1% r/r.
Mniej impulsów, więcej planowania
Zakupy online stają się bardziej świadome i planowane. Klienci porównują oferty, czekają na promocje i coraz częściej korzystają z pakietów lub progów darmowej dostawy. To zmienia sposób działania e-sklepów.
Sprzedawcy powinni:
promować większe koszyki (zestawy, upselling),
uprościć zakupy większej liczby produktów,
budować lojalność zamiast liczyć tylko kliknięcia.
Dojrzały rynek to klient o wyższej wartości
Wzrost średniego zamówienia to sygnał, że wartość klienta (CLV) staje się ważniejsza niż liczba transakcji. To dobry moment na wdrażanie programów lojalnościowych, analizę powracających klientów i automatyzację obsługi większych zamówień.
Cross-border w górę: coraz więcej sprzedaży za granicę
Eksportowy potencjał polskiego e-commerce
Polskie sklepy internetowe coraz śmielej wychodzą poza granice kraju – i robią to z sukcesem. W kwietniu 2025 roku sprzedaż zagraniczna (cross-border) wzrosła aż o 13,1% w porównaniu z rokiem ubiegłym, osiągając 18,08% udziału w całkowitej sprzedaży online realizowanej przez polskich sprzedawców.
To oznacza, że niemal co piąta transakcja dokonywana przez e-sklepy działające w Polsce pochodzi od klienta z zagranicy – głównie z krajów UE, ale także coraz częściej z Wielkiej Brytanii czy rynków bałkańskich.
Marketplace’y ułatwiają ekspansję
Ten dynamiczny wzrost to efekt kilku nakładających się trendów. Po pierwsze, polscy sprzedawcy coraz chętniej wykorzystują globalne platformy sprzedażowe, takie jak eBay, Amazon, Kaufland.de czy Cdiscount, które oferują gotowe narzędzia do obsługi klientów w różnych krajach.
Po drugie, rośnie znaczenie integratorów i systemów typu BaseLinker, które pozwalają na zarządzanie wieloma rynkami z jednego panelu. To eliminuje bariery technologiczne i logistyczne, które wcześniej odstraszały mniejszych graczy od wejścia na rynki zagraniczne.
Polskie marki coraz bardziej rozpoznawalne
Na rosnącą sprzedaż cross-border wpływa także lepsza rozpoznawalność polskich marek, które zaczynają być kojarzone z dobrą jakością w rozsądnej cenie. Klienci z Niemiec, Czech czy Słowacji doceniają również sprawną obsługę, krótkie terminy dostawy i przejrzyste warunki zakupów.
Polskie firmy coraz częściej oferują:
wersje językowe stron w językach lokalnych,
lokalne metody płatności i dostawy,
elastyczną politykę zwrotów – co buduje zaufanie u zagranicznych klientów.
Cross-border nie zamiast, lecz obok rynku krajowego
Co istotne, rosnąca sprzedaż międzynarodowa nie odbywa się kosztem krajowego e-commerce. Sprzedaż krajowa również wzrosła w ujęciu rocznym o 8,2%, co pokazuje, że mamy do czynienia z równoległym wzrostem obu segmentów.
Dla sprzedawców to doskonała wiadomość – oznacza, że ekspansja zagraniczna nie musi oznaczać rezygnacji z rynku lokalnego, ale może stanowić jego rozszerzenie i sposób na dywersyfikację źródeł przychodów.
Wskazówka dla sprzedawców
Jeśli Twój sklep działa już sprawnie na rynku krajowym, rozszerzenie sprzedaży za granicę może być kolejnym naturalnym krokiem. Warto zacząć od krajów UE, gdzie nie obowiązują cła, a różnice językowe można łatwo pokryć przez gotowe rozwiązania technologiczne.
Warto również monitorować rozwój narzędzi wspierających eksport (np. wielojęzyczne feedy produktowe, automatyczne tłumaczenia, międzynarodowe porównywarki cen), a także korzystać z wydarzeń branżowych takich jak BaseLinker EXPO, gdzie można zdobyć praktyczną wiedzę i nawiązać kontakty.
Które kategorie rosły najszybciej w kwietniu?
Sezonowe wzrosty i codzienne potrzeby – dwa silniki e-commerce
Dane za kwiecień 2025 jednoznacznie wskazują, które segmenty e-commerce znalazły się na fali wznoszącej. Największe wzrosty sprzedaży rok do roku zanotowały dwie kategorie:
Supermarket,
Choć mogą się one wydawać skrajnie różne, łączy je jedno: zakorzenienie w codziennych, praktycznych potrzebach konsumentów, a także silne powiązanie z sezonowością. Wiosna to tradycyjnie czas porządków, remontów, grillowania, prac w ogrodzie i świeżego startu – a dane e-commerce to doskonale odzwierciedlają.
Supermarket: coraz więcej codziennych zakupów online
Rosnąca sprzedaż w kategorii supermarket to kontynuacja trendu obserwowanego od kilku kwartałów. Klienci coraz chętniej przenoszą zakupy codziennego użytku do internetu – nie tylko z powodu wygody, ale też realnych oszczędności czasu i pieniędzy.
Co napędza ten wzrost?
Programy lojalnościowe i subskrypcje (np. darmowa dostawa przy cyklicznych zakupach),
Promocje zintegrowane z aplikacjami mobilnymi,
Rozbudowane oferty produktów „spożywczych + domowych” w jednym koszyku.
Co ważne, ten segment nie ogranicza się już do dużych graczy – również mniejsze sklepy lokalne, drogerie czy hurtownie spożywcze wchodzą na marketplace’y, oferując produkty pierwszej potrzeby z szybką wysyłką.
Dom i ogród: klasyczny sezonowy wzrost, ale z nową dynamiką
W kwietniu mocno przyspieszyła także sprzedaż w kategorii dom i ogród, co nie jest zaskoczeniem. Wiosna to czas, kiedy konsumenci odświeżają mieszkania, inwestują w ogródki, tarasy, a także przygotowują się do sezonu urlopowego.
Nowością jest jednak wzrost popytu nie tylko ze strony klientów indywidualnych, ale także firm, które coraz częściej robią zakupy online w celu wyposażania:
przestrzeni biurowych,
lokali gastronomicznych,
salonów usługowych (np. fryzjerskich, kosmetycznych, terapeutycznych),
outdoorowych punktów obsługi klienta.
Dla sprzedawców oznacza to rosnący potencjał B2B w tradycyjnie „domowych” kategoriach.
Co te dane mówią o rynku?
Rosnąca sprzedaż w kategoriach supermarket i dom i ogród to sygnał, że e-commerce staje się nie tylko miejscem zakupów „specjalnych okazji”, ale również kanałem dla codziennych, praktycznych, a nawet sezonowych zakupów. Konsumenci są coraz bardziej otwarci na przenoszenie nawyków zakupowych do internetu – nie tylko w zakresie elektroniki czy odzieży, ale również żywności, chemii gospodarczej, roślin, mebli ogrodowych czy narzędzi.
Wniosek: liczy się kontekst, nie tylko kategoria
Najlepiej sprzedają się te produkty, które pasują do momentu życia klienta. Kwiecień był tego świetnym przykładem – wygrywały te kategorie, które idealnie wpisały się w potrzeby sezonowe. Sprzedawcy, którzy potrafią przewidzieć te potrzeby i przygotować na nie ofertę, zyskują przewagę nie tylko w danym miesiącu, ale budują także lojalność na kolejne sezony.
Łatwe Połączenie z Baselinker Connect!
Chcesz uprościć zarządzanie swoim sklepem? Mamy dla Ciebie świetną wiadomość! Jesteśmy na Baselinker Connect. To innowacyjne narzędzie, które integruje naszą hurtownię z Twoim systemem sprzedażowym, pozwalając na bezproblemowe zarządzanie zamówieniami, stanem magazynowym i innymi kluczowymi aspektami Twojego biznesu.
Baselinker to platforma, która łączy różne kanały sprzedaży i umożliwia automatyzację procesów, co znacznie oszczędza Twój czas i redukuje ryzyko błędów. Dzięki tej integracji możesz w prosty sposób dodawać produkty, aktualizować stany magazynowe i monitorować zamówienia – wszystko w jednym miejscu!
Nie trać czasu na manualne operacje – skontaktuj się z nami przez i odkryj, jak łatwo możesz zautomatyzować swój biznes. Jesteśmy tu, aby Ci pomóc w każdym kroku, prowadząc Cię do sukcesu!
Średnia wartość koszyka rośnie – co to oznacza dla sprzedawców?
Klienci kupują rzadziej, ale zostawiają więcej
Dane z kwietnia 2025 pokazują, że średnia wartość zamówienia w polskim e-commerce wzrosła do 209 zł, co oznacza:
+2,3% w ujęciu miesiąc do miesiąca (marzec vs kwiecień),
+3,1% w porównaniu do kwietnia 2024.
To wyraźny sygnał, że polscy konsumenci są gotowi płacić więcej za pojedyncze zakupy, nawet jeśli robią je nieco rzadziej. Widać więc wyraźne przesunięcie – od ilości do jakości.
Klient bardziej świadomy, bardziej wymagający
Wzrost średniego koszyka to nie tylko efekt inflacji czy sezonowych zakupów. To również odzwierciedlenie zmiany zachowań konsumenckich:
klienci coraz częściej planują zakupy z wyprzedzeniem,
porównują oferty i oczekują większej wartości w jednym zamówieniu,
częściej korzystają z promocji typu „darmowa dostawa od 200 zł” lub „kup więcej, zapłać mniej”.
Dla sprzedawców to sygnał, że walka o klienta nie toczy się już na poziomie jednego produktu, lecz całej transakcji – jej struktury, logistyki i opłacalności.
Mniej transakcji, ale wyższe przychody
Z biznesowego punktu widzenia rosnąca wartość koszyka przy stabilnej lub lekko spadającej liczbie zamówień to scenariusz korzystny dla wielu e-sklepów:
niższy koszt obsługi (np. jedna wysyłka zamiast dwóch),
większa efektywność reklam (wyższy ROAS przy tym samym CPC),
łatwiejsze prognozowanie stanów magazynowych i marż.
W praktyce: sprzedawca obsługuje mniej paczek, ale jego dzienny obrót może rosnąć.
Jak wykorzystać ten trend? 5 praktycznych wskazówek
Zachęcaj do większych zakupów
Wprowadź progi darmowej dostawy.
Oferuj rabaty przy zakupie zestawów lub większej liczby sztuk.
Stwórz zestawy i pakiety tematyczne
np. „Domowy grill”, „Ogród na start”, „Wiosenne porządki”.
Zadbaj o cross-selling i upselling
Sugestie dodatkowych produktów tuż przed finalizacją zamówienia naprawdę działają.
Segmentuj klientów według wartości koszyka
Twórz kampanie remarketingowe skierowane do tych, którzy już raz kupili „drożej”.
Komunikuj wartość, nie tylko cenę
Zamiast rabatu 5%, pokaż klientowi, co zyska, wybierając pakiet za 200 zł zamiast 100 zł.
Wnioski: większy koszyk = większe zaufanie
Rosnąca wartość zamówień oznacza, że klienci ufają sprzedawcom na tyle, by kupować więcej za jednym razem. To dobry moment, by wzmocnić relacje z lojalnymi klientami i zwiększyć tzw. Customer Lifetime Value (CLV).
Dla e-commerce to jasny sygnał: nie trzeba stale zwiększać liczby transakcji, żeby zwiększać zysk – wystarczy lepiej obsłużyć tych, którzy już są gotowi zapłacić więcej.
Dlaczego rynek e-commerce dojrzewa? Wnioski ekspertów
Już nie tylko wzrosty, ale jakość i stabilność
Polski e-commerce jeszcze kilka lat temu był rynkiem silnie napędzanym przez dynamikę wzrostów – liczyło się, kto urośnie szybciej, kto pozyska więcej zamówień, kto szybciej wejdzie na nowy marketplace. Obecnie, jak pokazują dane z BaseLinker Index (kwiecień 2025), obserwujemy przejście z fazy „ekspansji” do fazy „dojrzałości”.
Co to oznacza w praktyce? Eksperci zauważają, że rynek:
nie rośnie już skokowo, lecz stabilnie i przewidywalnie,
rozwija się w kierunku jakości obsługi i wartości klienta, a nie tylko wolumenu,
coraz częściej stawia na automatyzację, optymalizację i ekspansję międzynarodową zamiast tylko pozyskiwania nowych klientów.
Mniej przypadkowych zakupów, więcej świadomych decyzji
Według Aleksandry Rząd (Head of Business Intelligence, BaseLinker), rosnąca średnia wartość koszyka oraz zmniejszenie liczby transakcji miesięcznie to nie przypadek. Konsumenci lepiej planują zakupy online, robią je rzadziej, ale z większym zaangażowaniem i większą wartością.
To oznacza, że e-commerce przestaje być kanałem szybkich okazji, a staje się pełnoprawną alternatywą dla zakupów stacjonarnych – z własnymi nawykami, sezonowością i lojalnością klientów.
Cross-border jako naturalny kierunek rozwoju
Marcin Bąbol (Head of Marketing, AliExpress Polska) podkreśla, że jednym z objawów dojrzewania rynku jest rosnące znaczenie sprzedaży zagranicznej. Polscy sprzedawcy nie tylko lepiej radzą sobie z ekspansją, ale też zaczynają traktować sprzedaż cross-border jako stały element strategii, a nie eksperyment.
To także efekt dojrzalszego podejścia technologicznego – wiele firm korzysta dziś z narzędzi, które pozwalają łatwo zarządzać wieloma rynkami i kanałami jednocześnie, bez zwiększania kosztów operacyjnych.
Większe oczekiwania klientów = presja na profesjonalizację
Dojrzałość rynku to również efekt rosnących oczekiwań klientów. Dziś nie wystarczy szybka wysyłka – trzeba zapewnić:
pełną przejrzystość zamówienia,
elastyczność w dostawie i zwrocie,
spójność oferty między platformami (sklep + marketplace),
a często też dopasowaną komunikację marketingową.
Sprzedawcy, którzy nie inwestują w jakość obsługi i doświadczenie klienta, tracą nie tylko klientów, ale też przewagę konkurencyjną.
Automatyzacja nie jako „opcja”, ale warunek dalszego wzrostu
Kolejnym sygnałem dojrzewania rynku jest powszechność narzędzi automatyzujących sprzedaż i logistykę. W 2020 roku to był trend – dziś to standard. Firmy, które nie wdrażają automatyzacji (np. w zakresie wystawiania ofert, synchronizacji stanów magazynowych, czy komunikacji z klientem), po prostu nie nadążają za resztą rynku.
Z kolei sprzedawcy, którzy inwestują w nowoczesne rozwiązania, zwiększają marżę, zmniejszają liczbę błędów i szybciej skalują działalność – zarówno w kraju, jak i za granicą.
Co może przynieść sezon letni dla branży online?
Letnie miesiące to nie sezon ogórkowy – wręcz przeciwnie
Wbrew obiegowej opinii, lato w e-commerce nie oznacza przerwy w sprzedaży. Wręcz przeciwnie – dane z poprzednich lat i optymistyczne prognozy ekspertów pokazują, że sezon letni przynosi konkretne możliwości wzrostu, zwłaszcza dla firm, które umieją szybko dostosować ofertę do aktualnych potrzeb klientów.
Według BaseLinkera, stabilna sytuacja w kwietniu i wzrost wartości zamówień to dobry punkt wyjścia do mocnego wejścia w miesiące wakacyjne.
Jakie kategorie mogą zyskać na znaczeniu?
W okresie letnim tradycyjnie rośnie zainteresowanie produktami związanymi z:
turystyką i rekreacją – walizki, torby, namioty, akcesoria podróżne,
ogrodem i outdoorowym stylem życia – grille, meble ogrodowe, sprzęt do podlewania, dekoracje zewnętrzne,
zdrowiem i urodą – dermokosmetyki z filtrami UV, sprzęt fitness, produkty wellness,
domem i remontami – lato to często czas odświeżania wnętrz i inwestycji w nieruchomości.
Rosnące znaczenie mają również produkty sezonowe dla dzieci (zabawki na świeżym powietrzu, ubrania, akcesoria szkolne na późne lato) oraz elektronika – zwłaszcza mobilna (np. powerbanki, głośniki Bluetooth, smartwatche).
Konsumenci szukają wygody i… cienia
Lato to czas, kiedy klienci cenią wygodę i szybkie decyzje zakupowe – często robią zakupy mobilnie, spontanicznie, w przerwie od pracy lub podczas urlopu. Dlatego:
Strony powinny być responsywne i intuicyjne w wersji mobilnej.
Opisy produktów i zdjęcia powinny natychmiast odpowiadać na pytanie: „Czy to zadziała w moim stylu życia w lipcu?”
Liczy się szybkość dostawy i elastyczność – np. odbiór w paczkomacie w czasie, gdy klient jest poza domem.
Cross-border latem? Tak, jeśli dobrze zaplanujesz
Sprzedawcy, którzy już dziś działają na rynkach zagranicznych, mogą dodatkowo skorzystać z sezonu urlopowego w Europie. W krajach takich jak Niemcy, Francja, Hiszpania czy Włochy:
rośnie sprzedaż w kategoriach letnich (moda, plaża, camping),
konsumenci chętniej kupują online, by uniknąć tłumów i kolejek,
e-sklepy z Polski konkurują z sukcesem – oferując dobre ceny i relatywnie szybką dostawę.
Warunkiem sukcesu są jednak dobrze przetłumaczone opisy, lokalne formy płatności i obsługa klienta na poziomie europejskim.
Letnia kampania – nie może jej zabraknąć
Letni sezon zakupowy to idealna okazja, by:
przetestować nowe produkty sezonowe,
zwiększyć sprzedaż dzięki kampaniom promocyjnym typu: “Wakacyjne zestawy”, “Outlet letni”, “Letnia dostawa gratis”,
zbudować bazę lojalnych klientów przed szczytem sprzedażowym w IV kwartale.
To też dobry czas na porządki: sprzątanie magazynów, aktualizację feedów produktowych, testowanie automatyzacji przed gorącym okresem Q4.
Prognoza: spokojny wzrost, ale tylko dla aktywnych
Eksperci zgodnie podkreślają, że lato 2025 nie przyniesie rewolucji, ale nagrodzi przygotowanych. Sklepy, które wejdą w sezon z gotową, spójną ofertą i dobrze zaplanowaną logistyką, mają szansę nie tylko utrzymać wyniki z wiosny, ale także zwiększyć wartość koszyka oraz pozyskać nowych klientów.
Zbuduj Swój Sukces z Naszą Hurtownią!
Marzysz o rozwinięciu swojego biznesu? Skontaktuj się z nami i skorzystaj z wyjątkowej oferty hurtowej oraz dropshippingowej! Jesteśmy dynamiczną hurtownią, która dostarcza szeroki wybór produktów w konkurencyjnych cenach, co sprawia, że jesteśmy idealnym partnerem dla Twojego sklepu.
Oferujemy elastyczne rozwiązania, które pomogą Ci zwiększyć sprzedaż i dotrzeć do szerszej grupy klientów bez obciążania swojego magazynu. Nasz zespół jest gotowy, aby wspierać Cię na każdym etapie – od wyboru produktów po finalizację zamówień.
Nie czekaj! Otwórz drzwi do nowych możliwości – skontaktuj się z nami już teraz i dowiedz się, jak możemy razem zbudować Twoją przyszłość!
Jak sprzedawcy mogą wykorzystać dane z kwietnia do planowania działań?
Dane = nie tylko analiza, ale kierunkowskaz
Dane z kwietnia 2025 r. pokazują, że polski e-commerce wchodzi w fazę stabilnego wzrostu z coraz bardziej świadomym klientem. Wzrost średniego koszyka, rozwój sprzedaży cross-border i sezonowe wybicia w wybranych kategoriach – to nie tylko ciekawostki, ale konkretne sygnały, które powinny wpływać na codzienne decyzje operacyjne i strategiczne.
Poniżej prezentujemy 6 kluczowych sposobów, jak e-sprzedawcy mogą przekuć te liczby w realne korzyści.
1. Segmentuj klientów według wartości i częstotliwości zakupów
Skoro klienci kupują rzadziej, ale drożej – warto wyodrębnić tych, którzy:
robią większe zakupy,
wracają regularnie,
reagują na pakiety lub darmową dostawę od określonego progu.
Działanie: Wprowadź system automatycznego tagowania klientów (np. w CRM lub systemie mailingowym) i dopasuj komunikację do ich nawyków zakupowych.
2. Rozbuduj ofertę sezonową i „koszykową”
Wzrost kategorii takich jak supermarket i dom & ogród pokazuje, że klienci chętnie kupują produkty codzienne i sezonowe, jeśli oferta jest atrakcyjnie zapakowana.
Działanie:
Twórz zestawy tematyczne („ogród na start”, „piknik rodzinny”, „domowy relaks”),
Próg darmowej dostawy ustaw strategicznie powyżej średniego koszyka – np. 249 zł, jeśli średni wynosi 209 zł.
3. Planuj kampanie pod kątem momentu, nie tylko produktu
Dane pokazują, że klienci są gotowi wydać więcej, jeśli czują kontekst (sezon, potrzeba, styl życia).
Działanie:
Zaplanuj kampanie „sytuacyjne” – np. „Majówka last minute”, „Letnie porządki”, „Przygotuj balkon w 48h”. Sprzedaż emocjonalna + konkret = większy koszyk.
4. Skaluj cross-border – chociażby testowo
Sprzedaż zagraniczna wzrosła o 13,1% r/r i stanowi już ponad 18% obrotu wielu sklepów. Nie trzeba od razu wchodzić na 10 rynków – wystarczy dobrze wystartować na jednym.
Działanie:
Wybierz kraj, do którego już teraz masz dobrą logistykę i sprawdź, czy Twoja oferta tam pasuje (np. Czechy, Niemcy, Litwa),
Zadbaj o tłumaczenia, lokalne płatności i przetestuj ofertę przez marketplace (Amazon, eBay, Kaufland.de).
5. Zainwestuj w automatyzację – teraz jest na to czas
Stabilny rynek i spokojny sezon letni to idealny moment na wdrażanie narzędzi, które ułatwią obsługę w gorącym IV kwartale.
Działanie:
Przejrzyj procesy, które można zautomatyzować:
synchronizacje magazynów,
wystawianie ofert,
cross-selling i obsługę klienta.
Skorzystaj z integratorów jak BaseLinker, ErpBox, Shoplo – żeby odciążyć zespół.
6. Analizuj nie tylko co się sprzedało, ale dlaczego
Same dane sprzedażowe nie wystarczą – kluczowe jest zrozumienie motywacji klienta. Dlaczego w kwietniu kupował mniej, ale drożej? Dlaczego zyskała kategoria supermarket, a nie elektronika?
Działanie:
Zbieraj dane jakościowe:
proś o feedback po zakupie,
analizuj wyszukiwane frazy w sklepie,
sprawdzaj zachowania klientów w heatmapach i narzędziach analitycznych (Hotjar, GA4).
Podsumowanie
Dane z kwietnia 2025 to nie tylko raport – to mapa drogowa dla e-commerce na najbliższe miesiące. Sprzedawcy, którzy potrafią ją odczytać i wyciągnąć wnioski, zbudują przewagę jeszcze zanim ruszy jesienny wyścig o klienta.
Źródła
BaseLinker Blog: Optymistyczne prognozy na lato – BaseLinker Index kwiecień 2025
DlaHandlu.pl: Kwiecień w e-commerce gorszy od marca br
Te tematy mogą Cię też zainteresować.
Dropshipping kosmetyków – jak sprzedawać kosmetyki z hurtowni bez magazynu
- Posted by
Hurteo
- 0 comments
Dropshipping kosmetyków krok po kroku: czym kosmetyk różni się od akcesorium beauty, kto jest osobą odpowiedzialną i co sprawdzić w CPNP, jak pilnować daty ważności i partii bez własnego magazynu, co wolno obiecać w opisie, zwroty, wysyłka i marża.
O co pytać hurtownię dropshipping przed współpracą? 25 pytań
- Posted by
Hurteo
- 0 comments
Lista 25 pytań do hurtowni dropshipping przed podpisaniem umowy: stany i feed, integracja, wysyłka, zwroty i reklamacje, GPSR, płatności i obsługa. Przy każdym pytaniu: jak wygląda dobra odpowiedź, a jak czerwona flaga.
Gdzie sprzedawać w dropshippingu? Porównanie kanałów sprzedaży
- Posted by
Hurteo
- 0 comments
Allegro, Amazon, własny sklep czy mniejsze marketplace? Przegląd kanałów sprzedaży w dropshippingu: co każdy realnie daje, ile kosztuje i przy jakim towarze się broni.